Kredyty

Kto na poważnie myśli o zakupie mieszkania, powinien to zrobić jeszcze w tym roku. Powody są co najmniej dwa. Po pierwsze, seria obniżek cen nieruchomości już dawno się zakończyła i w kolejnych miesiącach mieszkania będą najprawdopodobniej drożeć.

Po drugie, od stycznia przyszłego roku będzie nam trudniej zaciągnąć kredyt. Zgodnie z Rekomendacją S, w styczniu 2015 roku zacznie obowiązywać nowe minimum dotyczące wkładu własnego. W tym roku wystarczy pięć procent ceny mieszkania, by bank zgodził się nam pożyczyć pieniądze na ten cel, za kilka miesięcy potrzebne nam będzie już dziesięć procent wartości nieruchomości.

Możemy wprawdzie liczyć na pomoc w ramach programu MdM (dopłaty do kredytów hipotecznych), ale nie zawsze dotacja pokryje cały wymagany wkład, zresztą możemy mieć kłopot ze znalezieniem właściwego lokum. Przy mieszkaniu wartym 300 tysięcy złotych 10 procent wkładu oznacza 30 tysięcy złotych. Taką sumę musimy wyłożyć, by bank zgodził się udzielić nam kredytu. Pieniądze na wkład nie mogą pochodzić z innej pożyczki bankowej, muszą to być nasze oszczędności w gotówce.

W 2016 roku wymagania będą jeszcze wyższe, bo wtedy wymagany wkład własny będzie musiał pokrywać aż 15 procent ceny mieszkania. Docelowo kredytobiorcy będą mieli obowiązek pokrywać z własnej kieszeni jedną piątą ceny nieruchomości.

Share